Aplikacja sportowa na telefon – 5 najlepszych aplikacji na sam początek
W wieku mniej więcej, 17-18 lat, zacząłem na poważnie podchodzić do sportu poprzez zapisanie się do sekcji piłki ręcznej, klubu LKS Kowalewo Pomorskie, w pobliżu mojej rodzinnej wsi. Od tego czasu uczyłem się dyscypliny i regularności. Zauważyłem, że systematyczna praca przeradza się w efekty, które były dla mnie zauważalne. W ciągu kilku lat zmieniałem otoczenie klubowe, kilkukrotnie. Niestety, w miarę jak przybywało mi obowiązków, związanych z pracą zawodową czy założeniem rodziny, musiałem zrezygnować ze szczypiorniaka. Na szczęście, nie wpłynęło to znacząco na zmniejszenie mojej codziennej aktywności fizycznej. Jedynym wyzwaniem, któremu musiałem sprostać to właściwa organizacja czasu.

Decydując się na określony trening czy dyscyplinę sportu musiałem wziąć pod uwagę przede wszystkim moją rodzinę, w tym małego synka, który pojawił się na świecie ( rok 2018 ). Zdecydowałem się na treningi w domu. Mam to szczęście, że jakiś czas temu zorganizowałem sobie tu małą siłownię – oddzielne pomieszczenie, w którym zgromadziłem najpotrzebniejszy sprzęt. Pomimo kilku prób uczestniczenia w zorganizowanych treningach, obecnie ćwiczę tylko w domu. Pozwala mi to na ogarnięcie treningu o każdej porze ‘dnia i nocy’. Dodatkowo nie tracę czasu na dojazdy. Nie muszę martwić się, czy akurat ma kto zostać z młodym (który z reguły uczestniczy w moim treningu – pomocny link tutaj). Decydując się na treningi w domu, szukałem informacji w Internecie. Wpisując w wyszukiwarkę : trening w domu / trening dla Mężczyzny / trening siłowy itd. Oczywiście system ten sprawdzał się na początku, aby wrócić do rytmu treningowego, ale po pewnym czasie powtarzanie tych samych ćwiczeń stało się nieciekawe i mało efektywne. Szukając czegoś nowego, trafiłem na Pawła Głuchowskiego – prowadzącego świetny kanał na YT. Dzięki niemu poznałem bliżej techniki wykonywania ćwiczeń związanych ze sportem siłowym. Oczywiście nic nie zastąpi treningu pod okiem trenera, ale mi to wystarczyło. Tym bardziej że mam w domu swoją małą siłownię.
Jednak milowym odkryciem dla mnie są aplikacje sportowe, które pomagają mi w aktywności fizycznej w domu (P.S. nie mam profitu za to, że o nich piszę):
- Endomondo – myślę , że słyszałeś o tej aplikacji. Rejestruje nasze osiągnięcia podczas biegania, jazdy rowerem itp.
P.S. aplikacja ma działać do końca stycznia 2021, także lepiej szukać nowej apki. Link do artykuły związanego z tym tematem tutaj. - VIRTUAGYM – pierwszy krok dla mnie w „lepsze jutro”. Aplikacja sportowa, dzięki której układam swój trening siłowy. W wersji darmowej jest wiele ćwiczeń, z których można skorzystać. Wyniki są zapisywane. Dostępny jest kalendarz , w którym możesz zaplanować, w jakim dniu będziesz ćwiczył. Dla mnie była to idealna aplikacja jak na początek.
P.S. Nadal z niej korzystam, ale w mniejszym stopniu. Niżej dowiesz się dlaczego. - Smartwod WOD Generator – był taki okres w moim życiu, że miałem przyjemność poznać, co to CrossFit :D. Niestety jeszcze nie mogę sobie pozwolić na treningi w box’ie. Z pomocą pojawiła się powyższa aplikacja sportowa. Wybierasz w niej, jakim sprzętem dysponujesz w domu. Następnie klikasz i aplikacja generuje dla ciebie trening. Możesz go wybrać lub przejść dalej i zdecydować się na nowy zestaw ćwiczeń, który bardziej Ci odpowiada. Dla mnie ta aplikacja była przeskokiem. Kiedy uznałem, że chce popracować nad wydolnością i nie wiedziałem, jak dobierać sobie ćwiczenia, ona mi w tym pomogła. Działam na wersji darmowej, więc o PRO nie mogę się wypowiedzieć.
P.S. Do obsługi potrzebna jest znajomość ćwiczeń i technik ich wykonywania (dużo możesz poszukać dzięki Google / YouTube). - Exercise Timer – aplikacja sportowa poznana przeze mnie około 1,5 miesiąca temu. Podobna do WOD Generator, ale dla osób mniej zaawansowanych. W wersji darmowej jest np. opcja do wyboru już proponowanych wyzwań np. trening dla mężczyzn przez kolejne 27 dni (ja teraz z niego korzystam tzw. #Christmaschallenge ). Jest tam też opcja ułożenia własnego treningu i zapisywania czasów, osiągnięć itp.
- Stretching – jak sama nazwa sugeruje, to aplikacja sportowa pomocna w rozciąganiu ciała. Wybierasz opcję czy chcesz popracować nad górną, dolną partią lub całym ciałem. Dodatkowo ustalasz czas, jaki chcesz poświęcić, a apka układa Ci po kolei ćwiczenia i odlicza czas – fajne rozwiązanie. Sam zawsze mam problem z ćwiczeniami na rozciąganie ciała (pomijając te podstawowe). Jak dla mnie to świetne rozwiązanie.

Powyższe aplikacje sportowe pomagają mi w zaplanowaniu aktywności fizycznej w domu. Być może pomogą Ci w organizacji domowego treningu. Pamiętaj, że trzeba dbać o siebie. Jeśli zaniedbasz swoje ciało, co za tym idzie – psychikę, to prędzej czy później odczuje to również Twoja rodzina.
A ty korzystasz z aplikacji, które pomagają Ci w aktywności fizycznej? Podziel się nią w komentarzu pod tym postem.
Z aktywnymi pozdrowieniami
Jakub Skorski
Jeden komentarz